14.11.2009

Sesja i nieumiejętność pisania

       Dzisiaj nawet nie czuję się taki brudny i klejący. Byłem na egzaminie i muszę iść jeszcze raz. Ale spaliłem dziś tylko jednego papierosa, bo nie mam pieniędzy. To zostało bez zmian. I nawet się najadłem! Dostałem pierogi od siostry. Jeszcze na jutro starczy i pojutrze.
     
- - -
       Mam papierosy! A wcześniej jednak jednego się nie doliczyłem, bo mnie koleżanka poczęstowała. Teraz czekam na Renatę (dziewczynę Baziego, z którym mieszkają po sąsiedzku), bo wczoraj zrobili mi pranie. Ubieram spodnie i w długą! Najpierw po notatki, potem Kazimierz albo Zwis. W zależności, czy te pizdy z AGH przysłały mi pieniądze.

- - -

       Ścięli mi włosy. Jutro mam egzamin z filozofii. Nie umiem już pisać, chyba po mnie. 17 czerwca, czyli za tydzień, jest na św. Tomasza w klubie "Imbir" jakiś koncert i ja mam tam czytać swoje teksty. Muszę się odblokować, bo nic z tego nie będzie.