Siostra przejęła list z izby. Urosło do 258,80 zł. Muszę zapłacić, bo przyjdzie na Ogrodową i tato się dowie. Kurwa.
Znowu noc. Kolejna samotna na sflaczałym materacu. Szwędałem się po Rynku prawie godzinę i nic to nie dało. Jestem gruby, nieatrakcyjny itd. Od długiego czasu śpię sam. I nie zanosi się na zmianę. Z Magdą też dam sobie pewnie niedługo spokój. Pewnie będę do tego zmuszony. Tyle kobiet i każda obca, każda patrzy brakiem zainteresowania. Ja nie patrzę, bo niby po co. A teraz patrzę zmęczeniem. A Tusk siedzi w jebanej Wieliczce. Trzeba iść spać, nie mam wyboru, ani nic innego. Straciłem zapał, nawet w sprawie Magdy.