12.11.2009

Kraków - Legnica


       Przesiadłem się we Wrocławiu i już jadę do Legnicy. Od razu idę na próbę, bo w weekend gramy koncert na Kormoranie. Nie mam pojęcia, z jakiej okazji, ale czy to ważne? Nie wiem po kiego też zatrzymujemy się w Nowym Dworze. Pod koniec czerwca wracam do Krakowa złożyć papiery na AGH na socjologię. Jedź kurwo! Jedź! Albo raczej chuju, bo to facet, ten pociąg. Zrozumiał, ruszył.

- - -

       Jestem w domu. Paranoja, coraz więcej miejsc nazywam domem. Coś czuję, że niedługo będzie nim Kraków. Idę czytać Baczyńskiego.