15.11.2009

Akademik i dziwka z supermarketu

       Zostałem okradziony z telefonu. Po raz pierwszy od początku mojego pobytu w Krakowie. Wracałem wpółprzytomny z Kopca Kraka. Upaliłem się jak nigdy dotąd. A pojutrze mam czwarty termin z historii sztuki, bo ostatnio jednak nie zdałem. Dzisiaj idę na koncert z Sylwią, ale się jeszcze nad tym zastanawiam, bo chciałbym wreszcie zdać tą pieprzoną sesję. Siedzę teraz na AGH, bo pada deszcz. Chyba pojadę do centrum i tam sobie poczytam, choćby pod sukiennicami. 
 
- - -
 
       Zdałem dzisiaj historię kultury. Nie wiem co ze sztuką, miałby być wyniki, ale piję na Dietla. Po jutrze będę grał w jakimś chujowatym serialu TVN. Chujowatym, ale pieniądze! Sprzedaję się jak dziwka z supermarketu.
 
- - -
 
       Mam zakwaterowanie, właśnie jadę zawieźć rzeczy do akademika. Sztukę zdałem, już mam wszystko z głowy. Tylko jeszcze wpis z WF.